Practise your Polish language with Polish tongue twisters

Practise your Polish language with Polish Center of Languages and Translation from Cairo (PCJ-T)

Share your struggle with Polish tongue twisters on youtube ! Record your attempts and send it to pcjt2013@gmail.com

Tongue twisters

Konstantynopolitańczykowianeczka

Jerzy nie wierzy, że na wieży jest gniazdo jeży.

Stół z powyłamywanymi nogami.

W czasie suszy suchą szosą szedł Sasza.

Przeleciały trzy pstre przepiórzyce przez trzy pstre kamienice.

Cóż, że ze Szwecji?

Jola lojalna, nielojalna Jola

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz,
Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.

W czasie suszy, szosa sucha.

Z rozentuzjazmowanego tłumu wyindywidualizował się niezidentyfikowany prestidigitator, który wyimaginował sobie samounicestwienie.

Szły pchły koło wody, pchła pchłę pchła do wody, i ta pchła płakała, że ją tamta pchłą popchała.

Czarna krowa w kropki bordo gryzie trawę kręcąc mordą.

Przez przemyską pszenicę przeszła przemycona przez przaśną przełęcz przeorysza przedniego zakonu.

Spadł bąk na strąk , a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.

Bzyczy bzyg znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i ma bzika.

Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.

Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie,
W szczękach chrząszcza trzeszczy miąższ,
Czcza szczypawka czka w Szczecinie,
Chrząszcza szczudłem przechrzcił wąż,
Strząsa skrzydła z dżdżu,
A trzmiel w puszczy, tuż przy Pszczynie,
Straszny wszczyna szum…

Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie?

Gdy Pomorze nie pomoże, to pomoże może morze, a gdy morze nie pomoże, to pomoże może Gdańsk.

I wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc.

Król królowi tarantulę włożył czule pod koszulę!

Trzynastego w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
– Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
– Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.

W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
– Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
– Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!